Spis artykułów rok 2003 Góra

Strona główna

 

Nr 1/2003 - 08.01. 2003 r.

Gość "Kuriera": O ozdobach choinkowych i hałasie - Do USA i Europy Zachodniej
Znam sprawę - Bogdan Pawłowski
Plener rzeźbiarsko-malarski w albumie - Wybiorą zarząd Stowarzyszenia Rodowo
Ostatnia sesja
Zimno w kinie
Sympatyczni Golce
Zdarzyło się pojutrze - Spadek bezrobocia

.


.

Gość "Kuriera": O ozdobach choinkowych i hałasie
Do USA o Europy Zachodniej



Wiesława Sopel

Zdjęcie Justyna Sikorska


   Rozmawiamy z Wiesławą Sopel, prezesem firmy Sopel w Prabutach, produkującej ozdoby choinkowe i opakowania.

- Ozdoby choinkowe ludzie kupują najczęściej przed świętami Bożego Narodzenia. Jak firma Sopel działa po tym okresie?

- Od 21 grudnia do 6 stycznia pracownicy mieli przerwę, ponieważ nie produkowaliśmy ozdób. Wróciliśmy do pracy i towar wyprodukowany do półrocza będziemy eksportować do Stanów Zjednoczonych, a później do krajów Europy Zachodniej. Najwięcej pracy mamy we wrześniu, październiku i listopadzie.

- Jak długo działa firma?

- W Prabutach istniejemy od l lipca 1997 r. W listopadziel999 r. przekształciliśmy się w spółkę z o.o. Właścicielem jest Genowefa Sobieska z Bydgoszczy. Pomieszczenie odkupiliśmy od działającej wcześniej na tych terenach spółdzielni Tęcza, która także zajmowała się produkcją ozdób choinkowych. Nazwa firmy, wbrew pozorom, nie pochodzi od mojego nazwiska. Jest to czysty zbieg okoliczności. Wcześniej pracowałam w Tęczy.

- Ule osób zatrudnia Sopel?

- Pracuje 80 kobiet. W sezonie natężonych prac zatrudnienie wzrasta do 130, 150 osób. Najczęściej obowiązują wówczas umowy na czas określony. Jesteśmy jednym z większych zakładów pracy w gminie Prabuty.

- Mieszkańcy uważają, że produkcja ozdób jest bardzo głośna…

- Jesienią ubiegłego roku jeden z mieszkańców ulicy Westerplatte zgłosił do starostwa, że przeszkadza mu hałas przy produkcji ozdób. Jest to dla nas dziwne, bo od początku działalności wykorzystujemy te same silniki.

- Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gdańsku przeprowadził pomiary. Okazało się, że norma emisji hałasu jest przekroczona o 4 decybele. Czy pani zdaniem to dużo?

- Nie. Budynek znajduje się przy ruchliwej drodze, po której jeżdżą duże samochody. One są głośniejsze. Silniki produkcyjne nie są uciążliwe, prawie ich nie słychać. Dlatego jest to dla nas krzywdzące. Odwołaliśmy się do sejmiku województwa. Sprawę umorzono, a później przekazano do powiatu. Starostwo ponownie wykonało pomiary. Było to w październiku. Hałas sprawdzany był w trzech punktach ulicy Westerplatte. Wyniki potwierdziły wcześniejsze badania. Ponownie odwołaliśmy się do sejmiku. Czekamy na decyzję.

- Czy wyeliminowanie tych przekroczeń jest kosztowne

- Niestety tak. Ponieważ nie będzie nas na to stać, to będziemy musieli zwolnić ludzi.

(just)


Spis artykułów rok 2003


Do góry

.

.

Znam sprawę


Bogdan Pawłowski

burmistrz miasta i gminy Prabuty
- Znam problem, z jakim boryka się firma Sopel Niestety samorząd prabucki nie może nic zrobić. Chcemy, aby firma nadal działała. Nie rozważamy innej możliwości. Wiemy, że innym mieszkańcom tej ulicy hałas nie przeszkadza. Nawet jeśli jest głośniej, to nie jest takie uciążliwe, aby zamykać zakład. Pracuje tam przecież 80 osób.

Zdjęcie Justyna Sikorska


Spis artykułów rok 2003


Do góry

.

.

 Plener rzeźbiarsko-malarski w albumie
Wybiorą zarząd Stowarzyszenia Rodowo



Prace artystów uczestniczących w plenerze będzie można
podziwiać w albumie. Na zdjęciu Teresa Bigos.

Fot. Justyna Sikorska


   11 stycznia w Rodowe Obędzie się spotkanie grupy założycielskiej Stowarzyszenia Rodowo, dyrekcji Szkoły Podstawowej oraz gości. Będzie omawiany plan pracy organizacji i wybierany jej zarząd.
   - Myślę, że oba stowarzyszenia mam na myśli Pojezierze, mające siedzibę w Prabutach i nowo zarejestrowane w Rodowie, będą współpracować, co przyniesie korzyści obu instytucjom - mówi Ewa Dobaczewska, prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Pojezierze.
   Tematem spotkania będzie także wydanie albumu ilustrującego rzeźbiarski dorobek pleneru w Rodowie
   - W ciągu dwunastu lat spotkań artystów w “wiosce cudów” powstało wiele ciekawych i niepowtarzalnych prac, które należy pokazać - mówi Mariusz Białecki z Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.
   Album to praca dyplomowa jednego ze studentów Akademii Sztuk Pięknych.
   - Prace nad albumem są już finalizowane. Bardzo się cieszę, że uda nam się go wydać, bo to wspaniały sposób podsumowania dorobku artystów - dodaje E. Dobaczewska.

(just)


Spis artykułów rok 2003


Do góry

.

.

Ostatnia sesja



Przewodnicząca rady Helena Możejko i jej zastępca Wiesław Tomaszewski
od 31 grudnia nie piastują swoich funkcji.

Zdjęcie Justyna Sikorska

   Radni podjęli uchwałę w sprawie zaciągnięcia przez gminę kredytu w wysokości 450 tys. zł. Kwota ta ma być przeznaczona na pokrycie deficytu, który powstał w minionym roku.
   - Taki kredyt zaciągamy co roku. Pozwoli zachować płynność finansową w pierwszej połowie 2003 r. Spłacać będziemy go do grudnia z podatków od nieruchomości - wyjaśnia Joanna Zawieracz, sekretarz Urzędu Miasta i Gminy w Prabutach.
Na Sesji 30 grudnia ustalono, że gmina wystąpi ze struktur Towarzystwa Turystycznego Liwa. Zdaniem samorządowców towarzystwo nie spełnia oczekiwań gminy, która co roku płaci składki, w ubiegłym roku 23 tys. zł.
Radni przyjęli także nowy statut - zmniejszono liczbę zastępców przewodniczącej.
   - Wspólnie z komisją statutową rozpatrzyliśmy projekt nowego statutu. Nie uściśla on ilości zastępców, pozostawia wolny wybór. Będzie obowiązywał po 14 dniach od ogłoszenia - mówi J. Zawieracz.
W związku ze złożoną 26 listopada rezygnacją Heleny Możejko ze stanowiska przewodniczącej i jednego jej zastępcy Wiesława Tomaszewskiego 31 grudnia wygasły ich funkcje. Na sesji 16 stycznia radni będą wybierać nowe prezydium. Obecnie radzie przewodniczy Antoni Borejko, drugi zastępca, którego wybrano podczas pierwszej sesji.

(just)


Spis artykułów rok 2003


Do góry

.

.

Zimno w kinie


   PRABUTY.
Z powodu zimna nie działa kino Relax w Szpitalu Specjalistycznym w Prabutach. jak mówi Piotr Kasicki, dzierżawca obiektu, za dwa tygodnie na nowo będą wyświetlane filmy.
   - W sali jest bardzo zimno. Na około 90 m kw. powierzchni są tylko dwa grzejniki. Przy dużych mrozach w pomieszczeniu jest 9 stopni. Dlatego zawiesiłem na jakiś czas działalność - wyjaśnia P. Kasicki. rozmawiałem już z dyrektorem działu technicznego szpitala, by dostawił grzejniki. W przyszłym tygodniu ma być to załatwione.
Coraz więcej ludzi przychodzi do reaktywowanego po 15 latach kina Relax. Przychodzą tam pacjenci z różnych oddziałów, , a także mieszkańcy pobliskiego osiedla. Do kina Mazowsze w centrum miasta jest 2,5 km.
   - Na pierwszej projekcji nie było nikogo. Myślę, że to dlatego, że ludzie nie wiedzieli, że kino jest czynne. Poinformowałem więc pacjentów szpitala, że w środy i czwartki mogą przyjść i obejrzeć film. Cieszę się, że są zadowoleni z uruchomienia obiektu. Teraz cały czas dzwonią i dopytują się, dlaczego obiekt nie działa - dodaje pan Piotr.
Piotr Kasicki i Elżbieta Borowska wydzierżawili w styczniu ubiegłego roku kino Mazowsze w Prabutach. Czynne jest w piątki, soboty i niedziele.
W grudniu uruchomili także kino Relax. W ferie będą wyświetlane bajki.
   - Nie jest to działalność dochodowa. Wiele razy traciliśmy nadzieję, czy uda nam się przetrwać, zwłaszcza zimą. Gdy jednak widzimy radość ludzi z tego, że obiekty działają, to nabieramy siły do dalszej pracy - mówią dzierżawcy.

(just)


Spis artykułów rok 2003


Do góry

.

.

Sympatyczni Golce

 

   - Olga jest fantastyczna, otwartą dziewczyną. Studiowała matematyka na Uniwersytecie Warszawskim i tam poznała Rafała, brata sławnych dzisiaj bliźniaków Łukasza i Pawła z Golec Orkiestra. Teraz razem piszą do ich piosenek teksty - mówi Krystyna Kuncicka, ciotka dziewczyny.
Olga Olejniczak urodziła się w Prabutach, gdzie mieszka wraz z rodziną jej ciocia, siostra jej matki Grażyny. Olga ma dwie córki, Bognę i Martynę. Czasami przyjeżdżają do K. Kuncickiej w odwiedziny.
   - Wychowywała się w Mogilnie za Inowrocławiem.
W czasie studiów wyszła za mąż i zamieszkała w Warszawie. Teraz jest menadżerem zespołu. Gdy są w pobliżu, zawsze minie odwiedzają. Ostatnio była, gdy zespół koncertował w Iławie - opowiada K. Kuncicka. Ślub Olgi i Rafała odbył się w kościele św. Anny w Warszawie. Zaproszono najbliższą rodzinę. Wesele było w domu.
   - Tam po raz pierwszy zobaczyłam chłopców. Łukasz i Paweł mieli wtedy 14 lat. Są bardzo sympatyczni i otwarci. Ich rodzice zaproponowali, by coś zaśpiewali. na początku nie chcieli. Rafał przygrywał im na gitarze - dodaje Krystyna Kuncicka.
W czasie jednego z rodzinnych spotkań wyłonił się pomysł zorganizowania w Prabutach koncertu Golców. Niestety nie ma tam lokalu, który pomieściłby 500 osób. W innym przypadku koszty organizacji są zbyt wysokie.
   - Oglądam transmisję w telewizji, słucham audycji radiowych, kupuje gazety. Podoba mi się ich muzyka i kontakt jaki nawiązują z publicznością w czasie koncertów - mówi K. Kuncicka. - Mam nadzieję, że niedługo zagrają także w Prabutach.

(just)


Spis artykułów rok 2003


Do góry

.

.

Zdarzyło się pojutrze
Spadek bezrobocia


   PRABUTY. Miasteczko jest objęte programem robót publicznych, zainicjowanych przed laty przez władze powiatu kwidzyńskiego. Bezrobotni są zatrudniani między innymi w zimie przy odśnieżaniu, a latem przy koszeniu chwastów. Mają oni również poważny wkład w wymianie starej sieci wodociągowej.
W ostatnich pięciu latach bezrobocie w Polsce spadło do dziesięciu procent w powiecie do dziewięciu i pół. Jest to nie tylko skutkiem przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, ale także rosnącej aktywności samorządów lokalnych. Nasz powiat należy pod tym względem do czołówki polskich powiatów.

(just)


Spis artykułów rok 2003


Do góry