|
Wystawa. Akcja
“Dziennika Bałtyckiego” i gdańskiego muzeum.
Wspomnienia zaklęte w zabawkach.
|
|

|
|
Zdzisław Sołecki przyniósł do redakcji konika na biegunach.
Trochę już z niego wyrósł i dlatego nawet do zdjęcia nie
dosiadł swego rumaka.
Ryszard Rabeszko, rzeźbiarz ludowy, swojej zabawki nie mógł
przynieść, bo jest ona na stałe zamontowana przed domem.
|
|
Zdjęcia: Małgorzata Kamińska
|
|
Ryszard Rabeszko jest rzeźbiarzem ludowym z Rodowa.
Doskonale pamięta swoją pierwszą zabawkę, którą zrobił i
podarował mu jego dziadek.
Był to żołnierz wiatrak wystrugany z drewna.
Stawiało się taką zabawkę przed oknem, na dworze i jak wiał
wiatr to ona się obracała i machała rękami. Mam ją w pamięci i
postarałem się ją odtworzyć, teraz stoi przed moim domem. Ma dla
mnie wartość sentymentalną, jednak gdyby ocalała ta pierwotna
zabawka byłaby rarytasem w zbiorach etnograficznych.
Żołnierz wiatrak, nie jest dokładnie taki sam
jak ten od mojego dziadka ale wygląda podobnie.
Zdzisław Sołecki już gościł na naszych łamach
i prezentował misia Norwega. Tym razem przyszedł do nas i przyniósł
konika na biegunach.
- Konik nazywa się Siwek i wykołysał mnie oraz
moich synów - opowiada Sołecki. -Teraz jest na zasłużonej
emeryturze i odpoczywa w domu.
(MEK) |
|
Spis artykułów rok 2006
|
Do góry
|
|
.
|
|
|
.
|
|
Kwidzyn, Prabuty. Pielęgniarki
akcję popierają, ale …
Pracowały bez zmian.
|
|
Przez polską służbę zdrowia przetoczyła się fala protestów. W
obu szpitalach w powiecie kwidzyńskim biały personel popiera akcję
protestacyjną. W środę nie zdecydowano się jednak na oflagowanie
szpitalnych budynków czy odejście od łóżek pacjentów.
- Nie manifestujemy naszego poparcia w czynnej
formie - tłumaczyła Elżbieta Stankowska, naczelna pielęgniarek z
kwidzyńskiego szpitala. - Przewodnicząca związku zawodowego
wyjechała natomiast do Warszawy na manifestację.
Podobnie było w Prabutach. Akcja była popierana
przez pielęgniarki, jednak nie zdecydowano się na wprowadzenie żadnych
drastycznych działań. Na warszawską manifestację wyjechało stąd
12 pielęgniarek.
Liczba ta związana jest zapewne z trudną
sytuacją finansową prabcukiego szpitala. Chodzi przede wszystkim o
zajęcia komornicze. Zaległości wobec wierzycieli, szczególnie
ZUS, sięgają 4 mln zł. 25 proc. kontraktu z Narodowym Funduszem
Zdrowia jest zabierane przez komornika.
(aba) |
|
Spis artykułów rok 2006
|
Do góry
|
|
.
|
|
|
.
|
|
Gmina. Nowy wodociąg.
Władze patrzą na cenę.
|
|

|
|
Jeszcze w tym roku wybudowany zostanie wodociąg
wiejski na odcinku Julianowo-Gonty. W tej chwili komisja przetargowa
ocenia złożone oferty.
- Zainteresowanie tą inwestycją wyraziło 5
firm. Rozpiętość cenowa, jaką zaproponowały, jest bardzo duża
i wynosi od 130 tys. zł do 370 tys. zł - tłumaczy Wojciech Dołęgowski,
wiceburmistrz Prabut (fot). - Podstawowym kryterium jest dla nas
cena i jeśli wszystkie złożone dokumenty są formalnie w porządku,
wyłonimy najtańszego oferenta.
Wodociąg będzie miał długość 2163,5 metra,
a 9 przyłączy 808 metrów. Zdaniem samorządowców prace powinny
potrwać około miesiąca.
- Wykonawca może natrafić na pewne trudności
na przejściu nad torami i w okolicach rzeki Liwy, jednak dla doświadczonej
firmy nie będą miały one większego znaczenia - dodaje Dołęgowski.
Wykonawca zostanie wybrany 16 maja.
(aba) |
Spis artykułów rok 2006 |
Do góry
|
|
.
|
|
|
.
|
|
Warto wiedzieć.
Poradnik. Urzędowy drogowskaz dla petenta.
|
|
Urząd Miasta i Gminy w Prabutach mieści się przy ul.
Kwidzyńskiej 2. Czynny jest od poniedziałku do piątku w godz.
7.30 -15.30.
Każdy, kto chce uzyskać informacje, powinien
zadzwonić pod numer telefonu 055 278 20 01 lub 0 55 278 20 02. Połączy
się z Biurem Obsługi Ludności, które mieści się na parterze.
Burmistrzem Prabut jest Bogdan Pawłowski, zastępcą
Wojciech Dołęgowski. a sekretarzem Jędrzej Krasiński.
W strukturach placówki działa Zakład ds. Budżetu
i Księgowości Budżetowej. Skarbnikiem jest Elżbieta Wykner.
Teresa Duch jest pełnomocnikiem burmistrza ds. podatków i opłat
lokalnych. Maria Piaskowska pełni funkcję koordynatora Zespołu
ds. Budżetu i Księgowości Oświatowej. Marek Staniszewski jest pełnomocnikiem
burmistrza ds. gospodarki, inwestycji, zamówień publicznych i
promocji.. Joanna Zawieracz jest kierownikiem Urzędu Stanu
Cywilnego.
Z burmistrzem można spotkać się w każdą środę
w godzinach 10-14. W pierwszej kolejności przyjmowani są mieszkańcy,
którzy umówią się co najmniej dzień wcześniej. W budynku Urzędu
Miasta i Gminy pracuje pełnomocnik burmistrza ds. oświaty,
kultury, sportu i współpracy z organizacjami pozarządowymi.
Stanowisko to zajmuje Palmira Trzcińska.
Interesanci przyjmowani są na III piętrze w
pokojach nr: 17, 18, 20.
Urząd Miasta i Gminy ma swoją oficjalną stronę
internetową: www.prabuty.pl.
Tam znajdują się aktualne informacje o gminie,
fotografie i planowane inwestycje.
(aba) |
|
Spis artykułów rok 2006
|
Do góry
|
|
.
|
|
|
.
|
|
Rocznica. 25-lecie
rolniczej “Solidarności”.
Spóźnione odznaczenia.
|
|

|
|
Prabuccy działacze wraz z marszałkiem Maciejem Płażyńskim na
pamiątkowej fotografii z okazji 25-lecia związku.
|
|
Fot. archiwum
|
|
Prabuccy działacze Niezależnego Samodzielnego Związku
Zawodowego .Solidarność” Rolników Indywidualnych świętowali
swoje 25-lecie. To doskonała okazja do wręczenia branżowych wyróżnień.
I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wręczono je z
pięcioletnim opóźnieniem.
Dwudziestu dwóch najbardziej aktywnych działaczy
swoje odznaczenia powinno dostać już podczas 20 rocznicy związku.
Tak się jednak nie stało. - Nie było wówczas możliwości, aby
tak liczna grupa udała się do Warszawy po odbiór odznaczeń - tłumaczy
Stanisław Anders, prezes prabuckiego koła. - Nie oznacza to
jednak, że o wyróżnionych zapomnieliśmy. Pamiątkowe puchary i
dyplomy zostały do nas dostarczone i pomyśleliśmy, że dobrym
momentem na ich wręczenie jest właśnie 25 rocznica naszego związku.
Jednocześnie 6 osób od ministra otrzymało
medale dla zasłużonych dla rolnictwa. W tym gronie znaleźli się:
Andrzej Janczuk, Ryszard Misiewicz, Włodzimierz Ruciński, Bogumiła
Szczygieł, Edmund Zając i Marian Depta.
Andrzej Janczuk z rolnictwem związany jest od 18
roku życia. Wówczas 12 ha ziemi przekazał mu dziadek. Pan Andrzej
uczył się i pracował na roli. - Pomału powiększałem swoje
gospodarstwo. Teraz mam 20 ha i zajmuję się przede wszystkim uprawą
rzepaku, zbóż i traw nasiennych - mówi Andrzej Janczuk. - Z
otrzymanego wyróżnienia jestem bardzo zadowolony, choć wcale na
nie nie liczyłem.
Z okazji 25-lecia prabuckiego koła działaczy
odwiedził wicemarszałek Senatu Maciej Płażyński.
A już dziś kilkunastoosobowa grupa prabuckich
działaczy jedzie do Warszawy. Tam siedmiu z nich otrzyma
odznaczenia związkowe, a 3 medale z rąk prezydenta.
Anna Bińczak
a.binczak@prasabalt.gda.pl |
|
Spis artykułów rok 2006
|
Do góry
|
|
.
|
|
|
.
|
|
W skrócie.
Na dożywianie. Nowa pracownia. O nagrodzie. Rozliczył się.
|
|
Na dożywianie
Prabuccy samorządowcy ogłosili przetarg, który wyłoni
“dostarczyciela” obiadów do szkolnych stołówek. Wyżywieniem
objętych zostanie 440 osób. - Od ubiegłego roku szkolnego posiłki
do szkół dowożone są z zewnątrz. Zdecydowaliśmy się na taki
krok i jesteśmy z tego faktu bardzo zadowoleni - tłumaczy Bogdan
Pawłowski, burmistrz Prabut. - Umowa zawarta zostanie do 2009 roku.
Kryterium będzie oczywiście najniższa cena. Obiady będą
przygotowywane dla SP 2 w Prabutach, Gimnazjum w Prabutach, ZS w
Trumiejkach, Sp w Obrzynowie i ZS w Rodowie.
Nowa pracownia
O nową pracownię komputerową wzbogaciła się prabucka
podstawówka. Komputery to dar z ministerstwa edukacji. Uroczyste
otwarcie pracowni zaplanowano na dziś. O szczegółach
poinformujemy już za tydzień.
O nagrodzie
Prabuccy radni nie zdecydowali się na uchylenie uchwały w
sprawie przyznania burmistrzowi Bogdanowi Pawłowskiemu, 5 tys. zł
nagrody. Dokument, jako niezgodny z prawem, polecił uchylić rajcom
wojewoda pomorski. Samorządowcy mają jednak inne zdanie i
zapowiadają walkę nawet w sądzie.
Rozliczył się
Burmistrz Bogdan Pawłowski swoje zeznanie podatkowe złożył
wraz z małżonką. Roczne dochody “głowy” gminy wyniosły
107,762 tys. zł. Pawłowski przekazał 1 proc. swojego podatku dwóm
organizacjom: prabuckiemu oddziałowi Stowarzyszenia
“Pojezierze”" oraz Stowarzyszeniu
“Eko-lnicjatywa” z Kwidzyna.
(aba) |
|
Spis artykułów rok 2006
|
Do góry
|
|
.
|
|
|
.
|
|
Nasz plebiscyt.
Rozliczamy starostów, burmistrzów, wójtów i radnych.
Wybierz najlepszych.
|
|
Czteroletnie panowanie samorządów w tej kadencji
dobiega końca. Zapraszamy naszych Czytelników do rozliczenia
starostów, burmistrzów, wójtów i radnych mijającej kadencji, a
także do... zabawy z “Dziennikiem Bałtyckim”.
Polega ona na wytypowaniu najbardziej aktywnych,
prawych i kompetentnych samorządowców z całego Pomorza. Na
podstawie głosów Czytelników wybrani zostaną Starosta Pomorza,
Burmistrz Pomorza, Wójt Pomorza oraz Radny Pomorza. Spośród nich
wyłoniony zostanie najlepszy z najlepszych, który otrzyma prestiżowy
tytuł Samorządowca Pomorza.
Jak to zrobić? Wystarczy wyciąć i wypełnić
zamieszczony wewnątrz tygodnika kupon plebiscytowy oraz uzasadnić
swój wybór. Osoba sprawująca funkcję w samorządzie powiatowym
lub gminnym, która otrzyma od Czytelników największą liczbę głosów,
zdobędzie tytuł Samorządowca Pomorza. Podobnie w pozostałych
czterech kategoriach. W ten sposób wybierzemy działaczy samorządowych,
którzy znacząco wpłynęli na wizerunek danej gminy i powiatu, i
którzy swój mandat traktowali jak misję, a nie sposób do
zarabiania pieniędzy.
Przez sześć tygodni, od 12 maja do 16 czerwca,
na łamach tygodnika, prezentować będziemy starostów, burmistrzów,
wójtów, a także radnych powiatowych i gminnych z naszego powiatu.
Podamy, co udało się im zrobić, a czego nie zrealizowali.
Poinformujemy o ich największych sukcesach i wpadkach. W ten sposób
chcemy ułatwić Czytelnikom ocenę pracy samorządowców i zachęcić
do udziału w naszej zabawie. Już za tydzień opublikujemy pierwszy
ranking najpopularniejszych samorządowców na Pomorzu i w powiecie.
Zapraszamy do zabawy! A warto, bo pięciu Czytelników, którzy
najciekawiej uzasadnią swój wybór, po zakończeniu plebiscytu
uhonorujemy nagrodami rzeczowymi. 30 czerwca opublikujemy ostateczną
listę - czołową dwudziestkę najpopularniejszych samorządowców
Pomorza i - dwudziestkę najpopularniejszych w powiecie, którzy,
Waszym zdaniem, spisali się najlepiej i można im posiadany mandat
powierzyć kolejny raz. Będzie to swego rodzaju absolutorium dla kończących
4-letnią kadencję radnych. Działania i inicjatywy samorządowców
często nie są widoczne, a ich grzechy zapominane. Mamy nadzieję,
że plebiscyt wpłynie mobilizująco na postawę obecnych oraz
przyszłych radnych i włodarzy.
Na głosy mieszkańców powiatu kwidzyńskiego
czekają:
(MSZ) |
|

|
|
Spis artykułów rok 2006
|
Do góry
|
|
.
|
|
|
.
|
|
Liga okręgowa.
Pogoń odbija się od dna.
Piękne dni prabucian.
|
|
Dwa cenne zwycięstwa odnieśli piłkarze Pogoni
Prabuty i po doliczeniu punktów za walkower z Borowiakiem Czersk
znajdą się poza strefą drużyn zagrożonych grą w barażach o
utrzymanie.
W pierwszym meczu podopieczni Grzegorza Kasprzaka
pokonali na wyjeździe 1:0 Brzozę Kleszczewo. W drugim spotkaniu
wygrali u siebie 3:2 z ostatnią w tabeli Deltą Miłoradz.
- W Kleszczewie już w pierwszej połowie powinniśmy
prowadzić kilkoma bramkami. Bramka padła jednak dopiero w drugiej
połowie. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Łukasz Wojtkiewicz. Piłkę
przejął Grzegorz Próchnicki i strzela na 1:0 - mówi
szkoleniowiec Pogoni.
Niestety w tym spotkaniu groźnej kontuzji, złamania
kości śródstopia doznał Dawid Bobowski. To wyklucza pomocnika z
Prabut z gry do końca sezonu.
W drugim meczu Pogoń zmierzyła się ze Deltą.
Goście z Miłoradza wygrali do tej pory tylko jedno spotkanie,
jesienią właśnie z Pogonią. Przez znaczna część meczu wydawało
się, że tym razem znów upokorzą prabucian. W 20 minucie po
strzale z rzutu wolnego napastnika Delty piłka otarła się o stojącego
w murze Łukasza Kowalskiego i wpadła do siatki obok
zdezorientowanego Artura Grodzickiego.
- W przerwie moi zawodnicy dostali ostrą
reprymendę. Dzięki czemu w drugiej połowie to był całkiem inny
zespół - wyjaśnia Grzegorz Kasprzak.
W 60 minucie Artur Pesta zagrywał do Krzysztofa
Dawidowskiego, ten minął całą linię obrony Delty i mocnym strzałem
w krótki róg doprowadził do wyrównania. W 76 minucie Krzysztof
Dawidowski prostopadłym podaniem wypuścił Krzysztofa Pukina. Ten
strzelił, ale piłka uderzyła w słupek. Na szczęście na miejscu
znalazł się Michał Sprzążka, który wpakował futbolówkę do
siatki przeciwnika.
(chan) |
|
Spis artykułów rok 2006
|
Do góry
|
|
|