Spis artykułów rok 2006

Góra

Strona główna

 

Nr 19/2006 - 12.05.2006 r.

Wystawa. Akcja “Dziennika Bałtyckiego” i gdańskiego muzeum. Wspomnienia zaklęte w zabawkach.

Kwidzyn, Prabuty. Pielęgniarki akcję popierają, ale … Pracowały bez zmian.

Gmina. Nowy wodociąg. Władze patrzą na cenę.

Warto wiedzieć. Poradnik. Urzędowy drogowskaz dla petenta.

Rocznica. 25-lecie rolniczej “Solidarności”. Spóźnione odznaczenia.

W skrócie. Na dożywianie. Nowa pracownia. O nagrodzie. Rozliczył się.

Nasz plebiscyt. Rozliczamy starostów, burmistrzów, wójtów i radnych. Wybierz najlepszych.

Liga okręgowa. Pogoń odbija się od dna. Piękne dni prabucian.

.


.

Wystawa. Akcja “Dziennika Bałtyckiego” i gdańskiego muzeum.
Wspomnienia zaklęte w zabawkach.



Zdzisław Sołecki przyniósł do redakcji konika na biegunach. Trochę już z niego wyrósł i dlatego nawet do zdjęcia nie dosiadł swego rumaka.
Ryszard Rabeszko, rzeźbiarz ludowy, swojej zabawki nie mógł przynieść, bo jest ona na stałe zamontowana przed
domem.

Zdjęcia: Małgorzata Kamińska


   Ryszard Rabeszko jest rzeźbiarzem ludowym z Rodowa. Doskonale pamięta swoją pierwszą zabawkę, którą zrobił i podarował mu jego dziadek.

Był to żołnierz wiatrak wystrugany z drewna. Stawiało się taką zabawkę przed oknem, na dworze i jak wiał wiatr to ona się obracała i machała rękami. Mam ją w pamięci i postarałem się ją odtworzyć, teraz stoi przed moim domem. Ma dla mnie wartość sentymentalną, jednak gdyby ocalała ta pierwotna zabawka byłaby rarytasem w zbiorach etnograficznych.

Żołnierz wiatrak, nie jest dokładnie taki sam jak ten od mojego dziadka ale wygląda podobnie.

Zdzisław Sołecki już gościł na naszych łamach i prezentował misia Norwega. Tym razem przyszedł do nas i przyniósł konika na biegunach.

- Konik nazywa się Siwek i wykołysał mnie oraz moich synów - opowiada Sołecki. -Teraz jest na zasłużonej emeryturze i odpoczywa w domu.

(MEK)


Spis artykułów rok 2006


Do góry

.


.

Kwidzyn, Prabuty. Pielęgniarki akcję popierają, ale …
Pracowały bez zmian.


Przez polską służbę zdrowia przetoczyła się fala protestów. W obu szpitalach w powiecie kwidzyńskim biały personel popiera akcję protestacyjną. W środę nie zdecydowano się jednak na oflagowanie szpitalnych budynków czy odejście od łóżek pacjentów.

- Nie manifestujemy naszego poparcia w czynnej formie - tłumaczyła Elżbieta Stankowska, naczelna pielęgniarek z kwidzyńskiego szpitala. - Przewodnicząca związku zawodowego wyjechała natomiast do Warszawy na manifestację.

Podobnie było w Prabutach. Akcja była popierana przez pielęgniarki, jednak nie zdecydowano się na wprowadzenie żadnych drastycznych działań. Na warszawską manifestację wyjechało stąd 12 pielęgniarek.

Liczba ta związana jest zapewne z trudną sytuacją finansową prabcukiego szpitala. Chodzi przede wszystkim o zajęcia komornicze. Zaległości wobec wierzycieli, szczególnie ZUS, sięgają 4 mln zł. 25 proc. kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia jest zabierane przez komornika.

(aba)


Spis artykułów rok 2006


Do góry

.


.

Gmina. Nowy wodociąg.
Władze patrzą na cenę.



    Jeszcze w tym roku wybudowany zostanie wodociąg wiejski na odcinku Julianowo-Gonty. W tej chwili komisja przetargowa ocenia złożone oferty.

- Zainteresowanie tą inwestycją wyraziło 5 firm. Rozpiętość cenowa, jaką zaproponowały, jest bardzo duża i wynosi od 130 tys. zł do 370 tys. zł - tłumaczy Wojciech Dołęgowski, wiceburmistrz Prabut (fot). - Podstawowym kryterium jest dla nas cena i jeśli wszystkie złożone dokumenty są formalnie w porządku, wyłonimy najtańszego oferenta.

Wodociąg będzie miał długość 2163,5 metra, a 9 przyłączy 808 metrów. Zdaniem samorządowców prace powinny potrwać około miesiąca.

- Wykonawca może natrafić na pewne trudności na przejściu nad torami i w okolicach rzeki Liwy, jednak dla doświadczonej firmy nie będą miały one większego znaczenia - dodaje Dołęgowski.

Wykonawca zostanie wybrany 16 maja.

(aba)


Spis artykułów rok 2006


Do góry

.


.

Warto wiedzieć.
Poradnik. Urzędowy drogowskaz dla petenta.


   Urząd Miasta i Gminy w Prabutach mieści się przy ul. Kwidzyńskiej 2. Czynny jest od poniedziałku do piątku w godz. 7.30 -15.30.

Każdy, kto chce uzyskać informacje, powinien zadzwonić pod numer telefonu 055 278 20 01 lub 0 55 278 20 02. Połączy się z Biurem Obsługi Ludności, które mieści się na parterze.

Burmistrzem Prabut jest Bogdan Pawłowski, zastępcą Wojciech Dołęgowski. a sekretarzem Jędrzej Krasiński.

W strukturach placówki działa Zakład ds. Budżetu i Księgowości Budżetowej. Skarbnikiem jest Elżbieta Wykner. Teresa Duch jest pełnomocnikiem burmistrza ds. podatków i opłat lokalnych. Maria Piaskowska pełni funkcję koordynatora Zespołu ds. Budżetu i Księgowości Oświatowej. Marek Staniszewski jest pełnomocnikiem burmistrza ds. gospodarki, inwestycji, zamówień publicznych i promocji.. Joanna Zawieracz jest kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego.

Z burmistrzem można spotkać się w każdą środę w godzinach 10-14. W pierwszej kolejności przyjmowani są mieszkańcy, którzy umówią się co najmniej dzień wcześniej. W budynku Urzędu Miasta i Gminy pracuje pełnomocnik burmistrza ds. oświaty, kultury, sportu i współpracy z organizacjami pozarządowymi. Stanowisko to zajmuje Palmira Trzcińska.

Interesanci przyjmowani są na III piętrze w pokojach nr: 17, 18, 20.

Urząd Miasta i Gminy ma swoją oficjalną stronę internetową: www.prabuty.pl.

Tam znajdują się aktualne informacje o gminie, fotografie i planowane inwestycje.

(aba)


Spis artykułów rok 2006


Do góry

.


.

Rocznica. 25-lecie rolniczej “Solidarności”.
Spóźnione odznaczenia.



Prabuccy działacze wraz z marszałkiem Maciejem Płażyńskim na pamiątkowej fotografii z okazji 25-lecia związku.

Fot. archiwum


   Prabuccy działacze Niezależnego Samodzielnego Związku Zawodowego .Solidarność” Rolników Indywidualnych świętowali swoje 25-lecie. To doskonała okazja do wręczenia branżowych wyróżnień. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wręczono je z pięcioletnim opóźnieniem.

Dwudziestu dwóch najbardziej aktywnych działaczy swoje odznaczenia powinno dostać już podczas 20 rocznicy związku. Tak się jednak nie stało. - Nie było wówczas możliwości, aby tak liczna grupa udała się do Warszawy po odbiór odznaczeń - tłumaczy Stanisław Anders, prezes prabuckiego koła. - Nie oznacza to jednak, że o wyróżnionych zapomnieliśmy. Pamiątkowe puchary i dyplomy zostały do nas dostarczone i pomyśleliśmy, że dobrym momentem na ich wręczenie jest właśnie 25 rocznica naszego związku.

Jednocześnie 6 osób od ministra otrzymało medale dla zasłużonych dla rolnictwa. W tym gronie znaleźli się: Andrzej Janczuk, Ryszard Misiewicz, Włodzimierz Ruciński, Bogumiła Szczygieł, Edmund Zając i Marian Depta.

Andrzej Janczuk z rolnictwem związany jest od 18 roku życia. Wówczas 12 ha ziemi przekazał mu dziadek. Pan Andrzej uczył się i pracował na roli. - Pomału powiększałem swoje gospodarstwo. Teraz mam 20 ha i zajmuję się przede wszystkim uprawą rzepaku, zbóż i traw nasiennych - mówi Andrzej Janczuk. - Z otrzymanego wyróżnienia jestem bardzo zadowolony, choć wcale na nie nie liczyłem.

Z okazji 25-lecia prabuckiego koła działaczy odwiedził wicemarszałek Senatu Maciej Płażyński.

A już dziś kilkunastoosobowa grupa prabuckich działaczy jedzie do Warszawy. Tam siedmiu z nich otrzyma odznaczenia związkowe, a 3 medale z rąk prezydenta.

Anna Bińczak
a.binczak@prasabalt.gda.pl


Spis artykułów rok 2006


Do góry

.


.

W skrócie.
Na dożywianie. Nowa pracownia. O nagrodzie. Rozliczył się.


   Na dożywianie
Prabuccy samorządowcy ogłosili przetarg, który wyłoni “dostarczyciela” obiadów do szkolnych stołówek. Wyżywieniem objętych zostanie 440 osób. - Od ubiegłego roku szkolnego posiłki do szkół dowożone są z zewnątrz. Zdecydowaliśmy się na taki krok i jesteśmy z tego faktu bardzo zadowoleni - tłumaczy Bogdan Pawłowski, burmistrz Prabut. - Umowa zawarta zostanie do 2009 roku. Kryterium będzie oczywiście najniższa cena. Obiady będą przygotowywane dla SP 2 w Prabutach, Gimnazjum w Prabutach, ZS w Trumiejkach, Sp w Obrzynowie i ZS w Rodowie.

   Nowa pracownia
O nową pracownię komputerową wzbogaciła się prabucka podstawówka. Komputery to dar z ministerstwa edukacji. Uroczyste otwarcie pracowni zaplanowano na dziś. O szczegółach poinformujemy już za tydzień.

   O nagrodzie
Prabuccy radni nie zdecydowali się na uchylenie uchwały w sprawie przyznania burmistrzowi Bogdanowi Pawłowskiemu, 5 tys. zł nagrody. Dokument, jako niezgodny z prawem, polecił uchylić rajcom wojewoda pomorski. Samorządowcy mają jednak inne zdanie i zapowiadają walkę nawet w sądzie.

   Rozliczył się
Burmistrz Bogdan Pawłowski swoje zeznanie podatkowe złożył wraz z małżonką. Roczne dochody “głowy” gminy wyniosły 107,762 tys. zł. Pawłowski przekazał 1 proc. swojego podatku dwóm organizacjom: prabuckiemu oddziałowi Stowarzyszenia “Pojezierze”" oraz Stowarzyszeniu “Eko-lnicjatywa” z Kwidzyna.

(aba)


Spis artykułów rok 2006


Do góry

.


.

Nasz plebiscyt. Rozliczamy starostów, burmistrzów, wójtów i radnych.
Wybierz najlepszych.


   Czteroletnie panowanie samorządów w tej kadencji dobiega końca. Zapraszamy naszych Czytelników do rozliczenia starostów, burmistrzów, wójtów i radnych mijającej kadencji, a także do... zabawy z “Dziennikiem Bałtyckim”.

Polega ona na wytypowaniu najbardziej aktywnych, prawych i kompetentnych samorządowców z całego Pomorza. Na podstawie głosów Czytelników wybrani zostaną Starosta Pomorza, Burmistrz Pomorza, Wójt Pomorza oraz Radny Pomorza. Spośród nich wyłoniony zostanie najlepszy z najlepszych, który otrzyma prestiżowy tytuł Samorządowca Pomorza.

Jak to zrobić? Wystarczy wyciąć i wypełnić zamieszczony wewnątrz tygodnika kupon plebiscytowy oraz uzasadnić swój wybór. Osoba sprawująca funkcję w samorządzie powiatowym lub gminnym, która otrzyma od Czytelników największą liczbę głosów, zdobędzie tytuł Samorządowca Pomorza. Podobnie w pozostałych czterech kategoriach. W ten sposób wybierzemy działaczy samorządowych, którzy znacząco wpłynęli na wizerunek danej gminy i powiatu, i którzy swój mandat traktowali jak misję, a nie sposób do zarabiania pieniędzy.

Przez sześć tygodni, od 12 maja do 16 czerwca, na łamach tygodnika, prezentować będziemy starostów, burmistrzów, wójtów, a także radnych powiatowych i gminnych z naszego powiatu. Podamy, co udało się im zrobić, a czego nie zrealizowali. Poinformujemy o ich największych sukcesach i wpadkach. W ten sposób chcemy ułatwić Czytelnikom ocenę pracy samorządowców i zachęcić do udziału w naszej zabawie. Już za tydzień opublikujemy pierwszy ranking najpopularniejszych samorządowców na Pomorzu i w powiecie. Zapraszamy do zabawy! A warto, bo pięciu Czytelników, którzy najciekawiej uzasadnią swój wybór, po zakończeniu plebiscytu uhonorujemy nagrodami rzeczowymi. 30 czerwca opublikujemy ostateczną listę - czołową dwudziestkę najpopularniejszych samorządowców Pomorza i - dwudziestkę najpopularniejszych w powiecie, którzy, Waszym zdaniem, spisali się najlepiej i można im posiadany mandat powierzyć kolejny raz. Będzie to swego rodzaju absolutorium dla kończących 4-letnią kadencję radnych. Działania i inicjatywy samorządowców często nie są widoczne, a ich grzechy zapominane. Mamy nadzieję, że plebiscyt wpłynie mobilizująco na postawę obecnych oraz przyszłych radnych i włodarzy.

Na głosy mieszkańców powiatu kwidzyńskiego czekają:

(MSZ)



Spis artykułów rok 2006


Do góry

.


.

Liga okręgowa. Pogoń odbija się od dna.
Piękne dni prabucian.


   Dwa cenne zwycięstwa odnieśli piłkarze Pogoni Prabuty i po doliczeniu punktów za walkower z Borowiakiem Czersk znajdą się poza strefą drużyn zagrożonych grą w barażach o utrzymanie.

W pierwszym meczu podopieczni Grzegorza Kasprzaka pokonali na wyjeździe 1:0 Brzozę Kleszczewo. W drugim spotkaniu wygrali u siebie 3:2 z ostatnią w tabeli Deltą Miłoradz.

- W Kleszczewie już w pierwszej połowie powinniśmy prowadzić kilkoma bramkami. Bramka padła jednak dopiero w drugiej połowie. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Łukasz Wojtkiewicz. Piłkę przejął Grzegorz Próchnicki i strzela na 1:0 - mówi szkoleniowiec Pogoni.

Niestety w tym spotkaniu groźnej kontuzji, złamania kości śródstopia doznał Dawid Bobowski. To wyklucza pomocnika z Prabut z gry do końca sezonu.

W drugim meczu Pogoń zmierzyła się ze Deltą. Goście z Miłoradza wygrali do tej pory tylko jedno spotkanie, jesienią właśnie z Pogonią. Przez znaczna część meczu wydawało się, że tym razem znów upokorzą prabucian. W 20 minucie po strzale z rzutu wolnego napastnika Delty piłka otarła się o stojącego w murze Łukasza Kowalskiego i wpadła do siatki obok zdezorientowanego Artura Grodzickiego.

- W przerwie moi zawodnicy dostali ostrą reprymendę. Dzięki czemu w drugiej połowie to był całkiem inny zespół - wyjaśnia Grzegorz Kasprzak.

W 60 minucie Artur Pesta zagrywał do Krzysztofa Dawidowskiego, ten minął całą linię obrony Delty i mocnym strzałem w krótki róg doprowadził do wyrównania. W 76 minucie Krzysztof Dawidowski prostopadłym podaniem wypuścił Krzysztofa Pukina. Ten strzelił, ale piłka uderzyła w słupek. Na szczęście na miejscu znalazł się Michał Sprzążka, który wpakował futbolówkę do siatki przeciwnika.

(chan)


Spis artykułów rok 2006


Do góry