Spis artykułów rok 2006

Góra

Strona główna

 

Nr 29/2006 - 21.07.2006 r.

Inwestycje. Kanalizacja i chodnik. Pracowite wakacje.

Warto wiedzieć. Strzeżone kąpieliska. Lato z ratownikiem.

Archeologia. Prace na Zamku Biskupim. Historia odkrywana.

Ludzie. Mieszkanie odnowione, wilgoć powraca. Sypiając z grzybem na ścianach.

Krótko. Aktywne wakacje. W rodzinnej atmosferze.

.


.

Inwestycje. Kanalizacja i chodnik.
Pracowite wakacje.


   Przetarg, który wyłoni wykonawcę budowy 200-metrowego odcinka chodnika w Obrzynowie, powinien rozstrzygnąć się do końca lipca. Koszt tej inwestycji to 70 tys. zł.

- Prace rozpoczną się w sierpniu i potrwają około 2 miesięcy - tłumaczy Wojciech Dołęgowski, wiceburmistrz Prabut. - Budowę pomogą nam sfinansować starostwo powiatowe, które przeznaczy 30 tys. zł i rada sołecka, która dołoży 8 tys. zł.

W ubiegłym roku za sołeckie pieniądze zakupiono krawężniki i obrzeża potrzebne do budowy chodnika. Sołtys Obrzynowa, Stanisław Żebrowski, tłumaczy, że pieniądze pochodzą z tzw. odpisu podatkowego na sołectwo.

- W ten sposób wspieramy inwestycję potrzebną naszej wsi, a budowa drugiej części chodnika niewątpliwie do takich należy - mówi Stanisław Żebrowski. - Poprawi to bezpieczeństwo, bo mieszkańcy nie będą musieli chodzić asfaltem.

Tymczasem prabucianie z niecierpliwością czekają na zakończenie budowy kanalizacji na osiedlu Chodkiewicza i Łąkowa. Prace trwają pełną parą.

- Mamy już za sobą 70 proc. prac. Do zrobienia pozostała nam jedna ulica - dodaje wiceburmistrz Dołęgowski. - To najtrudniejszy odcinek. Na ulicy Kasztanowej kanalizacja ma przebiegać tuż obok budynków. Nie chcemy naruszyć ich konstrukcji.

Do zrobienia pozostanie także 300 przyłączy. Prace postępują szybciej niż planowano.

- Obok przepompowni chcemy także zbudować rurociąg tłoczny. Pozwoli to wyeliminować wylewanie ścieków na ul. Chodkiewicza - mówi Dołęgowski.

Budowa kanalizacji otrzymała wsparcie w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego. Całkowity koszt tej inwestycji to 2,5 mln zł.

(aba)


Spis artykułów rok 2006


Do góry

.


.

Warto wiedzieć. Strzeżone kąpieliska.
Lato z ratownikiem.


   Do końca wakacji nad jeziorami Dzierzgoń i Sowica bezpieczeństwa kąpiących się strzec będą ratownicy. W poniedziałki i wtorki pracują oni od 13 do 18, w środy, czwartki i piątki od 12 do 18, a w weekendy od 11 do 18.

(aba)


Spis artykułów rok 2006


Do góry

.


.

Archeologia. Prace na Zamku Biskupim.
Historia odkrywana.



- Chcemy w tym roku odsłonić dalsze fragmenty międzymurza - mówi Antoni Pawłowski.

Fot. Małgorzata Kamińska


   Rozpoczął się kolejny sezon prac archeologicznych na Zamku Biskupim w Prabutach, jednej z mniej znanych budowli w powiecie. Badania mają na celu dalsze odkrycie międzymurza między skrzydłem zachodnim i wewnętrznym murem obronnym.

Chcemy pokazać całość bruku, który jest w tej części zamku oraz odsłonić część szczytu zachodniego skrzydła południowego - mówi Antoni Pawłowski, odpowiedzialny za prace archeologiczne. - Być może uda się również odsłonić całą wieżę od strony jeziora Liwieniec.

Odkryte fragmenty są jednocześnie w pełni zabezpieczane przed wpływem warunków atmosferycznych w okresie jesienno-zimowym. A te są szczególnie groźne dla murów odkrytych po kilkudziesięcioletnim przebywaniu pod ziemią. - W całości chcemy zabezpieczyć znane w pełnym obrysie skrzydło południowe zamku. Na nim właśnie po ostatnim pożarze powstał budynek koszar dla prabuckiego regimentu w XVIII wieku - opowiada Antoni Pawłowski. - Budynek ten przetrwał zresztą do 1945 roku. Być może uda nam się rozpoznać poziom posadzki, która się tam zachowała.

W tym roku wytyczone zostaną, na razie przybliżone, granice dziedzińca zamkowego od strony skrzydła południowego. Od strony skrzydła zachodniego wskazane zostanie miejsce, do którego sięgał dziedziniec zamkowy. Prace na zamku mogą potrwać do 2009 roku. - W tej chwili przygotowywany jest plan zagospodarowania starego miasta. Ostatecznie zostanie on skonstruowany po zakończeniu prac na zamku - dodaje Antoni Pawłowski. - Wszystkie prace prowadzone są pod nadzorem wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Władze Prabut chcą przekształcić ruiny w miejsce wypoczynku wraz z tarasem widokowym, z którego widać jezioro Liwieniec. Gdyby zainteresował się prywatny inwestor, mógłby tu otworzyć kawiarenkę.

Początkowo prabucki zamek był budowlą obronną. Jego rozbudowa nastąpiła w XIV w Zamek jako miejsce rezydencji biskupów po raz pierwszy pojawia się w źródłach w 1345 r.

To już odkryli

Od dwóch lat na zamku biskupim prowadzone są intensywne prace badawcze.

W trakcie badań odsłonięte relikty murów o łącznej długości ponad 55 m i różnej grubości, od 30 do 130 cm. Znaleziono także 45 m długości muru wewnętrznego obronnego. W 2004 roku udało się odkopać obrys muru budynku, który prawdopodobnie został zbudowany po ostatnim wielkim pożarze obiektu w 1787 r. W 2005 roku natomiast zbadane zostało skrzydło zachodnie Zamku Biskupiego. Odkryto warstwę 1,30 m średniowiecznego bruku dziedzińca, udało się odsłonić koryto odprowadzające ścieki i wodę opadową.

Anna Bińczak


Spis artykułów rok 2006


Do góry

.


.

Ludzie. Mieszkanie odnowione, wilgoć powraca.
Sypiając z grzybem na ścianach.



- W maju ZGM odmalował nam mieszkanie. Niestety w lipcu grzyb na ściany powrócił - mówią zdenerwowane panie Anflik.

Fot. Małgorzata Kamińska


   Danuta Anfilk mieszka wraz z dwiema córkami i wnukiem w jednej z prabuckich kamienic. Mieszkanie jest nie tylko bardzo malutkie i wprost trudno się w nim poruszać, to jeszcze zawilgocone, a przez to i zagrzybione. Niedawno ZGM, a więc zarządca budynku, odnowił lokal. Niestety nie na wiele się to zdało.

- Ekipa remontowa przyszła i mieszkanie odmalowała - mówi Danuta Anflik. -W jednym z pokojów zbito tynki i położono nowe. Po kilku tygodniach jednak grzyb znowu powrócił.

Pani Danuta jest już u kresu wytrzymałości.

- Sytuacja jest nie do zniesienia. A już za miesiąc moja córka urodzi dziecko - dodaje Danuta Anflik. - Jak w takim miejscu ma mieszkać noworodek? przecież od razu zacznie chorować.

Tak, jak 6-letni Patryk. Nie ma praktycznie tygodnia, żeby chłopiec nie zgłaszał się do

lekarza z infekcją górnych dróg oddechowych.

Prezes ZGM, Edmund Krawczyk, doskonale rozumie rozgoryczenie pani Danuty. Niestety jego zdaniem zrobiono wszystko, co było możliwe.

- Budynek jest stary, są w nim piece. Niestety nie da się nimi tak ogrzać mieszkania, aby temperatura była jednakowa w każdym kącie - mówi Krawczyk. - Pewnym rozwiązaniem jest częste wietrzenie. No i oczywiście najlepszym wyjściem z sytuacji byłoby założenie centralnego ogrzewania.

Prezes Krawczyk osobiście zaangażował się w tę sprawę. Najprościej byłoby znaleźć paniom Anflik nowy lokal. Niestety teraz gmina wolnych nie posiada. - Jeżeli do przyszłego roku nic się nie zmieni, postaramy się założyć paniom Anflik mały piecyk i podłączyć dwa kaloryfery - dodaje Krawczyk. - To powinno pomóc.

(aba)


Spis artykułów rok 2006


Do góry

.


.

Krótko. Aktywne wakacje.
W rodzinnej atmosferze.



Fot. Małgorzata Kamińska


   Prabucki dom kultury przez dwa letnie miesiące pracuje na pełnych obrotach.

W każdą niedzielę organizuje wiejskie festyny.

- Dwa, które już się odbyły cieszyły się dużym powodzeniem - mówi Marek Szulc (na zdjęciu), dyrektor MGOK. - Przed nami, w lipcu, jeszcze trzy następne.

W najbliższą niedzielę zabawa odbędzie się w Pólku, 23 lipca w Obrzynowie, a 30 lipca w Trumiejkach.

- To takie rodzinne spotkania, w trakcie których przygotowujemy gry i zabawy rekreacyjne dla dzieci oraz przeróżne konkursy sprawnościowe dla dorosłych - dodaje Szulc. - Wieczorem wszyscy wspólnie bawimy się przy muzyce lokalnych zespołów.

A dla tych, którzy wakacje spędzają w mieście, dom kultury przygotował zajęcia komputerowe. W ramach programu “Ikonka” dzieci i młodzież mają do swojej dyspozycji stanowiska komputerowe, które są podłączone do Internetu. MGOK nie pobiera żadnych opłat za zajęcia. Szczegółowych informacji o wszystkich zajęciach można uzyskać pod numerem 278 23 19.

(aba)


Spis artykułów rok 2006


Do góry