|
Prabuty. Osiem
rodzin bez dachu nad głową.
Uciekali z dziećmi na rękach.
|
|

|
|
- Chwyciłam swoje dzieci i w popłochu wybiegłam na dwór - mówi
Małgorzata Pusz, jedna z mieszkanek budynku w którym wybuchł pożar.
|
|
Fot. Małgorzata Enerlich-Kamińska
|
|
Tragedia w Prabutach. W wielorodzinnym budynku przy ul.
Zamkowej wybuchł pożar. 8 rodzin zostało bez dachu nad głową.
Straty są cały czas szacowane. Pogorzelcy zamieszkali chwilowo u
swoich rodzin i znajomych, kilka osób przeniosło się do hotelu.
Lokalni samorządowcy obiecali zrobić wszystko, co w ich mocy aby
pomóc poszkodowanym.
Pożar wybuchł ok. godz. 17. Na klatkę schodową
wybiegł jeden z lokatorów krzycząc “pali się”.
Przerażeni mieszkańcy w popłochu zaczęli uciekać. - Chwyciłam
roczne bliźniaczki pod pachę. Trzyletnia córeczka kurczowo trzymała
się mojego ubrania. Podobnie starsza, sześcioletnia - opowiada ze
łzami w oczach Małgorzata Pusz. - Nie myśleliśmy aby ratować
dobytek, tylko siebie.
Przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji
elektrycznej. Nie jest to jednak potwierdzone. Szczegóły zbadają
policyjni biegli, którzy we wtorkowe popołudnie sprawdzali miejsce
zdarzenia. Pogorzelcom udzielono natychmiastowej pomocy. Burmistrz
Prabut, Bogdan Pawłowski, o zdarzeniu dowiedział się tuż przed
18.
- Natychmiast przyjechałem pod ten budynek. Na
koszt gminy poszkodowanych zakwaterowaliśmy w hotelu - tłumaczy
Pawłowski.
Anna Bińczak |
|
Spis artykułów rok 2006
|
Do góry
|
|
.
|
|
|
.
|
|
Z policji.
Wypadek z nożem. Desperaci.
|
|
Wypadek z nożem
PRABUTY. Do szpitala w Prabutach
zgłosił się młody mężczyzna, mieszkaniec tej miejscowości, z
raną kłutą klatki piersiowej. Lekarze zgodnie z obowiązującymi
procedurami powiadomili o zdarzeniu policję. - Otrzymaliśmy
informację, że z rany wydobyto ok. 3,5 cm odłamek złamanego noża
- mówi Anna Wolińska, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w
Kwidzynie. Mężczyzna powiedział lekarzom, że wywrócił się na
nóż, który miał w kieszeni kurtki. Został opatrzony na oddziale
chirurgii szpitala w Prabutach. - Nie przebywał u nas długo. Po
kilku godzinach został wypisany - poinformowano nas w szpitalu w
Prabutach. Teraz policja ustala, czy był to rzeczywiście nieszczęśliwy
wypadek czy też mężczyzna został przez kogoś zraniony.
(chan)
Desperaci
PRABUTY. Wyjątkowo zdesperowani
okazali się złodzieje samochodu marki fiat 126p, zaparkowanego na
ul. Parkowej w Prabutach. Nieznani sprawcy zamierzali wybrać się na
przejażdżkę. Nie przewidzieli jednak, że napotkają aż takie
przeszkody. Okazało się, że nie potrafią obejść zabezpieczeń.
Aby dostać się do środka wybili szybę i uszkodzili blokadę
kierownicy. Potem pchali malucha kilkaset metrów, aby odpalił. Nic z
tego. W końcu zdenerwowani niepowodzeniem zepchnęli auto ze skarpy.
W efekcie upadku uszkodzone zostały m. in. karoseria i lusterka.
Straty wyniosły kilkaset złotych.
(chan) |
|
Spis artykułów rok 2006
|
Do góry
|
|
.
|
|
|
.
|
|
Szramowo. Wiejska świetlica
po remoncie.
Czujne oko sołtysa.
|
|

|
|
Po wielu miesiącach oczekiwań mieszkańcy Szramowa doczekali się
otwarcia świetlicy.
|
|
Fot. Małgorzata Enerlich-Kamińska
|
|
Stuosobowa społeczność Szramowa ma powody do
zadowolenia. Wiejska świetlica, która przeszła gruntowny remont,
otworzyła dla nich swoje podwoje. Zgodna rodzina szramowian, jak
sami o sobie mówią, nie ukrywa, że to już najwyższy czas.
Nad przebiegiem prac remontowych czuwał sołtys.
Nie było dnia, aby nie skontrolował ekipy remontowej. Ale przecież
powszechnie wiadomo, że pańskie oko... Świetlica była nieczynna
od 2004 roku. Jej stan techniczny był tak tragiczny, że
przebywanie w tym obiekcie groziło katastrofą. Dlatego też władze
gminy poleciły świetlice zamknąć. Aktywna społeczność
postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i monitowała u władz
samorządowych o remont obiektu. Ostatecznie władze gminy wystąpiły
z wnioskami do Sektorowego Programu Operacyjnego “Odnowa Wsi
Pomorskiej”. Szramowo otrzymało dzięki temu 63 984 zł. Za
te pieniądze w świetlicy wymieniono poszycie dachowe, naprawiono
konstrukcję, wymieniono okna i podłogi. Cały budynek docieplono.
- Całkowity koszt remontu wyniósł ok. 110 tys.
zł - mówi Bogdan Pawłowski, burmistrz Prabut. - Ponieważ
inwestycja mogła być tylko w części sfinansowana z pieniędzy
unijnych, pozostałą kwotę wyłożył samorząd.
Prócz Szramowa, pieniądze na remont otrzymała
także Sypanica (25 920 zł).
Przypomnijmy, że w ubiegłym roku, właśnie dzięki
temu programowi, w sypanickiej świetlicy naprawiono dach i położono
nowe blachodachówki. Wówczas z Urzędu Marszałkowskiego sołectwo
otrzymało ponad 46 tys. zł. W najbliższym czasie ma odbyć się
uroczyste otwarcie także i tamtej placówki.
Anna Bińczak
a.binczak@prasabalt.gda.pl |
|
|
Stół od władz.
Marian Beta,
sołtys Szramowa
- Staraliśmy się o remont bardzo długo, dlatego tak
bardzo się cieszymy, że udało się nam go zakończyć. W świetlicy
odbywają się rozmaite zebrania, spotkania. Bardzo chętnie
spędzać w niej będzie czas młodzież. Od władz gminy
dostaliśmy w prezencie stół do tenisa, więc i sportowych
emocji nie zabraknie.
(aba) |

|
|
|
|
To radość.
Małgorzata Beta
- To wielka radość dla nas wszystkich, bo takie
miejsce było nam bardzo potrzebne. Mamy wiele planów związanych
z tą świetlicą. W każdą sobotę będziemy wyświetlali tu
bajki dla dzieci.
Młodzież będzie mogła grać w
ping-ponga. A i starsi mieszkańcy naszej wsi na brak zajęć
z pewnością nie będą narzekać.
(aba) |

|
|
|
|
Jesteśmy zgrani
Renata Chrzanowska
- Bardzo się cieszę z tego otwarcia. To dla nas wyjątkowe
miejsce, w którym często spędzamy czas. Wszyscy jesteśmy
bardzo zżyci ze sobą, spotykamy się popołudniami i wspólnie
dyskutujemy. Jesteśmy społecznością niezbyt dużą, ale
wyjątkowo zgrany Już dziś planujemy różnego rodzaju
imprezy, które odbędą w świetlicy.
(aba) |

|
|
|
|
Dla wszystkich
Benedykt Duch
- Czekaliśmy na remont tej świetlicy bardzo długo.
Tak długo, że w końcu ją zamknięto, bo sufit groził
zawaleniem. Nareszcie budynek jest dostępny. Będziemy
organizować tu różne zebrania, ale także i zabawy. Wolny
czas będzie tu mogła spędzać młodzież, której postaramy
się dostarczyć rozrywki.
(aba) |

|
|
|
Zdjęcia: M. Kamińska
|
|
Spis artykułów rok 2006
|
Do góry
|
|
.
|
|
|
.
|
|
W czasie wolnym.
Aktywne popołudnia.
Nie tylko o komputerach.
|
|
Młodzi prabucianie bardzo chętnie poznają tajniki
komputerów i swobodnego poruszania się po Internecie. Wszystko za
sprawą Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Prabutach, który z myślą
o najmłodszych przygotował ciekawą ofertę zajęć
pozalekcyjnych.
- Mowa o programie “Ikonka”. Dzieci i
młodzież mają do swojej dyspozycji stanowiska komputerowe, które
są podłączone do Internetu - wyjaśnia Marek Szulc, dyrektor
Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury -W ubiegłym roku zajęcia cieszyły
się bardzo dużym powodzeniem i teraz jest podobnie.
Tym bardziej, że pogoda sprzyja raczej spędzaniu
popołudni w ciepłych pomieszczeniach MGOK, niż szaleństwom na
dworze.
- Kiedy tylko zrobi się cieplej organizować będziemy
atrakcje plenerowe - dodaje Szulc.
Karolina Kopacka zdradziła nam, że komputery są
jej pasją.
- Wiem o ich budowie dość dużo, jednak nie mam
w domu swojego. Dlatego często przychodzę tu z moimi koleżankami
- mówi. - Uwielbiam wyszukiwać ciekawostek w Internecie. Cieszę
się, że nie muszę za to płacić.
Ikonka to nie jedyna oferta MGOK. Bardzo aktywnie
działają tam też kółka zainteresowań. Od kilku miesięcy
odbywają się warsztaty wokalne “Śpiewać każdy może”.
Szczegółowych informacji o wszystkich zajęciach można uzyskać
pod numerem 278 23 19.
(aba) |
|
Spis artykułów rok 2006
|
Do góry
|
|
.
|
|
|
.
|
|
Dyżury. Warto wiedzieć.
Porozmawiaj z radnym.
|
|
W każdą środę, w godz. 15-16, w sali konferencyjnej Urzędu
Miasta i Gminy Prabuty, dyżurują radni. 25 stycznia będzie
się można spotkać z Wiesławem Jakubowskim (fot.), 1 lutego
z Piotrem Janiewiczem, 8 lutego z Andrzejem Janczukiem, a 15
lutego na wyborców czekał będzie Marek Król.
(aba) |

|
|
|
Spis artykułów rok 2006
|
Do góry
|
|
|