Spis artykułów rok 2006

Góra

Strona główna

 

Nr 5/2006 - 03.02. 2006 r.

Szpital. Wezmą kredyt komercyjny. Czy marszałek poręczy?

Warto wiedzieć. Rajcy dyżurują.

Ze szkoły. Warsztaty w Zakopanem. Poznali kulturę Indian.

.


.

 Szpital. Wezmą kredyt komercyjny.
Czy marszałek poręczy?


   Szpital Specjalistyczny w Prabutach wystąpił do Urzędu Marszałkowskiego o pożyczkę. Kredyt komercyjny, który poręczyć ma zarząd województwa, spłacony zostanie w ciągu 10 lat.

- Wystąpiliśmy o 6 milionów złotych. Ta kwota, razem z 3 milionami, które otrzymaliśmy na mocy ustawy o restrukturyzacji szpitali, pozwoli na zaspokojenie roszczeń wierzycieli - tłumaczy Andrzej Kałużny, dyrektor szpitala. - Da również szansę na dalszą restrukturyzację tej placówki i wyciągnięcie jej z finansowego dołka.

Wniosek prabuckiego szpitala został złożony w Urzędzie Marszałkowskim pół roku temu. Do tej pory nie zapadły żadne decyzje.

Dlatego też samorządowcy z Prabut spotkali się z dyrektorem Departamentu Zdrowia Tadeuszem Podczarskim.

- Rozmowy dotyczyły kwestii poręczeń dla szpitali marszałkowskich przy zaciąganiu kredytów. Kwota poręczeń ma wynieść 170 mln zł - argumentuje Bogdan Pawłowski, burmistrz Prabut. - Dyrektor Podczarski stwierdził, że szpital w Prabutach również skorzysta z poręczenia kredytu.

Uchwała zarządu województwa w tej sprawie już jest. Teraz musi ją jeszcze zatwierdzić sejmik.

- Jesteśmy dobrej myśli. Ostateczna decyzja zapadnie pod koniec lutego - dodaje Andrzej Kałużny.

(aba)


Spis artykułów rok 2006


Do góry

.


.

Warto wiedzieć. W urzędzie.
Rajcy dyżurują.


   W każdą środę w sali konferencyjnej Urzędu Miasta i Gminy Prabuty dyżurują radni. Można z nimi porozmawiać o problemach, uwagach i usterkach. Na ręce radnych można również składać wnioski, które następnie rozpatrywać będzie rada. Radni dyżurują w godzinach 15-16, co tydzień inna osoba.

8 lutego spotkać się będzie można z Andrzejem Janczukiem, 15 lutego na wyborców czeka Marek Król, a 22 lutego Paweł Lipiński.

(aba)


Spis artykułów rok 2006


Do góry

.


.

Ze szkoły. Warsztaty w Zakopanem.
Poznali kulturę Indian.



Uwieńczeniem warsztatów były przeróżne indiańskie ozdoby, jakie zrobili uczniowie ZSP.

Fot. Małgorzata Enerlich-Kamińska


   10 uczniów Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Prabutach uczestniczyło w dwunastodniowych warsztatach artystycznych w Zakopanem. Wyjazd był możliwy dzięki unijnemu programowi “Młodzież”, w którym szkoła wzięła udział po raz pierwszy.

Marcin Komaiszko, wiceprezes Stowarzyszenia Młodych na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich zaprosił nas do wzięcia udziału w warsztatach - tłumaczy Agnieszka Lech, nauczycielka. - Ze szkoły pojechali uczniowie, którzy poza dobrymi wynikami w nauce, aktywnie działali na rzecz szkoły.

Uczniowie musieli także popisać się dobrą znajomością języka angielskiego, ponieważ w warsztatach uczestniczyli także uczniowie z Litwy, Łotwy i Słowacji. Wszyscy uczestnicy zostali podzieleni na trzy międzynarodowe grupy, które w tym samym czasie uczestniczyły w zajęciach malarskich, rzeźbiarskich i poświęconych Indianom.

Warsztaty malarskie prowadził Benedykt Kroplewski, malarz z Malborka. Tajniki rzeźbienia zdradzał Ryszard Rabeszko z Rodowa, a zajęcia związane z kulturą indiańską prowadził Leszek Michalik. - Młodzież miała możliwość nie tylko zapoznania się z nowymi technikami artystycznymi, ale także poznania tajemnic kultury indiańskiej. Efektem tych ostatnich zajęć są przeróżne totemy, jakie nasi uczniowie wykonali - dodaje Agnieszka Lech. - Ważnym aspektem była również wymiana kulturowa pomiędzy samymi uczestnikami.

Młodzież nie tylko doskonaliła znajomość języka angielskiego, ale również poznawała tradycje, zwyczaje i mentalność swoich kolegów z Europy.

Niezwykle cenną formą współpracy, zdaniem uczestników, były wieczory narodowościowe. To specjalne spotkania, podczas których każdy naród musiał zaprezentować swoją ojczyznę w jakiś ciekawy sposób. Można więc było nauczyć się polskiego hymnu, łotewskiej piosenki ludowej czy słowackiego tańca. - Atrakcją była także wizyta kapeli góralskiej z Bukowiny Tatrzańskiej. Dzięki nim poznaliśmy góralskie stroje i wspaniałą zakopiańską muzykę - mówi Agnieszka Lech. - To był nasz pierwszy udział w takich warsztatach, ale na pewno nie ostatni.

Anna Bińczak
a.binczak@prasabalt.gda.pl



Malowałam olejnymi
Marzena Kwiatkowska

- Największą frajdę sprawiły mi zajęcia z malarstwa, choć uczestniczyłam również w tych poświęconych rzeźbie. Malowanie jest moją pasją, a w trakcie warsztatów dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy, zazwyczaj maluje farbami plakatowymi, a tam miałam okazję do pracy z olejnymi. To zupełnie inny rodzaj pracy. Teraz już plakatówki powędrują do kąta.



Robiłam woreczki
Ania Ławarczyk

- Moim zdaniem najciekawszym elementem warsztatów były zajęcia poświęcone kulturze Indian. Dzięki nim poznałam nie tylko zwyczaje tych ludzi, ale nauczyłam się robić specjalne woreczki. Dzięki warsztatom nie tylko udoskonaliłam swoją znajomość języka angielskiego, ale także poznałam troszeczkę język migowy. Były bowiem z nami dwie głuchonieme dziewczyny.



Nowe znajomości
Gabriela Piepiórka

- Dzięki warsztatom poznałam wiele nowych technik malarskich, ale także i rzeźbiarskich. Dowiedziałam się również wielu ciekawych rzeczy o krajach, w których żyją moi rówieśnicy. Niezwykle ciekawe byty wykłady poświęcone Indianom. Ich życie, kultura i obrzędy są zupełnie inne od naszych. Pobyt w Zakopanem był także okazją do nawiązania nowych znajomości.



Cenne doświadczenia
Paweł Dulski

- W takim projekcie miałem okazję uczestniczyć po raz pierwszy i wyniosłem z niego wiele cennych wiadomości. Takie warsztaty uczą nas nie tylko współpracy z innymi grupami językowymi, ale także i otwartości. Czas mieliśmy wypełniony od rana do późnego wieczora. Zajęcia były tak fascynujące, że nie mogło być mowy o zmęczeniu czy znudzeniu.


Spis artykułów rok 2006


Do góry