|
PRABUTY Specjalistyczna
placówka z Prabut nadrabia stracone lata - jeszcze w tym roku
chce zakupić 16-rzędowy tomograf komputerowy. Podobny stoi już
w kwidzyńskim szpitalu, ale prabucka maszyna ma dodatkowo być
wyposażona w moduł przydatny w diagnostyce klatki piersiowej.
- Taka technologia staje się powoli standardem
we współczesnym lecznictwie - mówi Paweł Chodyniak, dyrektor
szpitala. - Sprzęt będzie przydatny przy rozpoznaniu chorób płuc.
16-rzędowa technologia pozwoli na przeprowadzenie badań z dużą
dokładnością.
Zakup nie byłby pewnie możliwy, gdyby nie
dofinansowanie ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego.
Zarząd Województwa przyznał prabuckiemu szpitalowi 2,3 mln zł
na modernizację pracowni RTG, w której stanie tomograf. Wartość
wsparcia wynosi niemal tyle, ile zysku wypracował szpital w 2009
r. Niemniej szpital jeszcze 500 tys. zł będzie musiał dołożyć
z własnej kasy.
Z tych pieniędzy sfinansowana będzie też
modernizacja pomieszczeń pracowni a cały proces obróbki zdjęć
RTG będzie już w pełni cyfrowy.
- Dzięki temu do lamusa przejdą klisze, a
dane w wersji cyfrowej będą mogły być w jednej chwili przesłane
we wskazane miejsce - zapowiada Violetta Krupińska, pełnomocnik
ds. pozyskiwania środków pozabudżetowych w prabuckim szpitalu.
- Rezygnacja z analogowych kliszy, to oszczędność pieniędzy i
środowiska. Nie będą już potrzebne chemiczne odczynniki używane
do utrwalania obrazu na folii.
Zanim jednak nowy sprzęt zostanie
zainstalowany w pracowni, konieczne będzie wyremontowanie
pomieszczeń.
Martwi jednak niewielkie zainteresowanie
lekarzy posadą kierownika nowoczesnej pracowni RTG. Choć
dyrekcja od pewnego czasu stara się pozyskać odpowiedniego
specjalistę na prabuckim szpitalu wciąż ciąży fama placówki
zacofanej technicznie.
- Tymczasem zapomina się, że wiele się u nas
zmieniło - żali się Paweł Chodyniak.
Liczba 2,3 - I tyle min złotych dostanie i
szpital w Prabutach na zakup i tomograf a oraz remont i pracowni
rentgenowskiej.
Pracownia RTG wraz z 16-rzędowym tomografem,
to nie jedyne inwestycje, jakie w tym roku szykują się w
lecznicy. Prawdziwym “hitem” może okazać się zakup
zaawansowanego skanera do pracowni histopatologicznej. Violetta
Krupińska zapewnia, że będzie to mała rewolucja w możliwościach
szpitala.
- Patomorfolog dyżuruje u nas dwa razy w
tygodniu, natomiast operacje i zabiegi chirurgiczne wykonywane są
codziennie od poniedziałku do piątku, nieraz nawet w soboty.
Tymczasem dzięki skanerowi pobrana próbka będzie mogła zostać
zidentyfikowana niemal “od ręki” - zapowiada.
Urządzenie dokona analizy pobranego materiału.
Wyniki zostaną zapisane w formie cyfrowej i przesłane za pośrednictwem
Internetu do jednego z wybranych ośrodków w Polsce. Tam
specjalista będzie mógł dokonać interpretacji danych i przesłać
dalsze wskazówki.
- Urządzenie nie jest tanie, bo kosztuje ponad
200 tys. zł, jednak wkrótce powinno zostać podpisane
porozumienie z Ministerstwem Zdrowia, dzięki czemu otrzymamy
dodatkowe wsparcie finansowe - informuje dyrektor placówki, - jeśli
projekt się powiedzie, bylibyśmy jednym z 5, może 6 ośrodków
medycznych.w kraju, korzystających z takich możliwości.
(arista)
|